Jesienne ryby

2018-12-04T12:45:45+01:0020 października 2017|

Jesień nad moją Wisłą jest w tym roku bardzo łaskawa. Pogoda jest fantastyczna, bo jeśli w końcu października mamy bezwietrzną aurę i ponad dwadzieścia stopni [...]

Wiślana powtarzalność

2018-12-04T12:46:45+01:001 września 2017|

To będzie krótki wpis. Znowu łowiłem suchą muchą na moich wiślanych miejscówkach. Brały klenie kleniki, klonki, no i oczywiście bolenie podchodzone "na upatrzonego". Oprócz sprawdzonych [...]

Muchowe bolenie

2018-12-04T12:47:43+01:0030 sierpnia 2017|

Tak sobie wykombinowałem, że skoro skutecznie udało mi sie kusić bolenie microjigami, to muchówką też dam radę. Nie od razu wszystko zadziałało tak jak chciałem, [...]

Sierpniowe muchowanie

2018-12-04T12:50:34+01:0010 sierpnia 2017|

Znowu odwiedziłem moje muchowe miejscówki. Rano trochę zaspałem i łowienie zacząłem dopiero ok 8.00. Woda była delikatnie trącona. Brak żerowania powierzchniowego ryb zmusił mnie do [...]

Rodzinne Bieszczady

2018-12-04T12:53:03+01:0015 lipca 2017|

Wróciłem. Byliśmy przez cztery dni w Bieszczadach. To był bardzo rodzinny wypad, ale wędki też nam towarzyły. Łowiłem na górnym Sanie przez 3 godziny. Wybrałem [...]

Dzień dziecka

2018-12-04T12:54:59+01:0013 czerwca 2017|

Nadrabiam zaległości. Nim napiszę krótką relację z wyprawy nad San, chciałem przedstawić młodego adepta sztuki wędkarskiej. Ma 2 lata i 8 miesięcy, na rybach jeszcze [...]

Maj i bolenie

2018-12-04T12:56:13+01:0029 maja 2017|

Maj nie był zły, ale nie było w tym roku magii. Takie mam wrażenie. Na rybach byłem w sumie kilka razy, a one żerowały bardzo [...]