Blog2021-02-15T00:58:06+01:00

Jezioro…

10 marca 2021|

Jezioro? Hmm... może nie jezioro, może bardziej jakiś dołek z wodą, a może po prostu woda z pięknymi garbusami, ale od początku.Rozpocznę od krótkiego [...]

Okonie na przedzimiu

11 grudnia 2019|

Dziś będzie o okoniach. Póżno-jesienne łowy tych drapieżników mają w sobie coś magicznego. Listopad tego roku był wyjątkowo ciepły. Na zbiornikach, na których łowiłem, chmary [...]

Wiosna, wiosna

28 kwietnia 2019|

Wiosna zaczęła się dla mnie niezbyt szczęśliwie. Na pierwszej pstrągowej wyprawie nic nie złowiłem, złamałem wędkę i zawiało mi plecy tak, że jako tako mogłem [...]

Ulubiona

9 lutego 2019|

Dziś na naszym blogu debiutuje pierwszy tekst z cyklu „łowimy z FISHCHASER”. Kuba Pasek podzielił się swoimi wędkarskimi przygodami w których swój mały udział miało [...]

Dziwny to był maj

4 czerwca 2018|

Dziwny to był maj, taki nie majowy. Temperatura szalała, mieliśmy ponad 30 stopni Co na to ryby ? Po kolei. Z początkiem miesiąca biegałem za [...]

3, 2, 1 start

8 lutego 2018|

Otwieranie sezonu na tak zwanych krakowskich wodach pstrągowych nie należy do rzeczy prostych. Ryby mają u nas niełatwe życie. A to ktoś przytruje wodę, a [...]

Jesienne ryby

20 października 2017|

Jesień nad moją Wisłą jest w tym roku bardzo łaskawa. Pogoda jest fantastyczna, bo jeśli w końcu października mamy bezwietrzną aurę i ponad dwadzieścia stopni [...]

Wiślana powtarzalność

1 września 2017|

To będzie krótki wpis. Znowu łowiłem suchą muchą na moich wiślanych miejscówkach. Brały klenie kleniki, klonki, no i oczywiście bolenie podchodzone „na upatrzonego”. Oprócz sprawdzonych [...]

Muchowe bolenie

30 lipca 2017|

Tak sobie wykombinowałem, że skoro skutecznie udało mi sie kusić bolenie microjigami, to muchówką też dam radę. Nie od razu wszystko zadziałało tak jak chciałem, [...]

Rodzinne Bieszczady

15 lipca 2017|

Wróciłem. Byliśmy przez cztery dni w Bieszczadach. To był bardzo rodzinny wypad, ale wędki też nam towarzyły. Łowiłem na górnym Sanie przez 3 godziny. Wybrałem [...]

Sierpniowe muchowanie

10 lipca 2017|

Znowu odwiedziłem moje muchowe miejscówki. Rano trochę zaspałem i łowienie zacząłem dopiero ok 8.00. Woda była delikatnie trącona. Brak żerowania powierzchniowego ryb zmusił mnie do [...]

Dzień dziecka

13 czerwca 2017|

Nadrabiam zaległości. Nim napiszę krótką relację z wyprawy nad San, chciałem przedstawić młodego adepta sztuki wędkarskiej. Ma 2 lata i 8 miesięcy, na rybach jeszcze [...]

Maj i bolenie

29 maja 2017|

Maj nie był zły, ale nie było w tym roku magii. Takie mam wrażenie. Na rybach byłem w sumie kilka razy, a one żerowały bardzo [...]

Wiosenne rybki

6 kwietnia 2017|

Wiosna nieodmiennie kojarzy mi się z łowieniem jazi na spinning. Związane jest to w dużej mierze z dostępnością tych wdzięcznych ryb na moich miejscówkach i [...]

Go to Top