Turbo – testy tej przynęty zacząłem niejako z przymusu, bo o ile chciałem w tym tygodniu sprawdzić nowe wabiki to zostawienie pudełka z woblerami w domu walnie przyczyniło się do intensywności testów.

Rybki brały dość pewnie. Zrobiłem sobie sporo wariantów, na drucikach, linkach a la Streamepps i w innych ciekawych konfiguracjach. –  bardzo rozwojowy wabik. Będzie miał zastosowanie również na pstrągach.


Amator wirujacego TURBO…


Uzbrojone w druciane ownerki lub haki czeburaszkowe. ( dodatkowo chwosty lub gumki). Waga od 0,7 do 1,5g max. Testy wypadły całkiem nieźle, choć żaden większy „Jan” się nie trafił.