Muchowe klenie i letnie chlapanie-01

Zaczęło się już w lipcu, mimo dużej wody. Muchówką udało skusić się fajne klenie. Ryby w rozmiarze 45+ były 4, natomiast kleni w przedziale 30-40cm nie liczyłem.

Muchowe klenie i letnie chlapanie-02

Najlepsza przynętą okazał się niezawodny chruścik na haczyku nr 10. Ryby świetnie reagowały też na trochę większe piankowce. Pomiędzy kleksami trafiają się jazie. Gustują w troszkę mniejszych muszkach, ale stanowią świetne urozmaicenie wiślanych łowów.

Muchowe klenie i letnie chlapanie-03

Nie udało się jeszcze zmusić do brania na suchą muchę żadnego bolenia, ale myślę, że i na nie przyjdzie pora. W przerwach pomiędzy kleniami dobrze jest rzucić woblerem w warkocz. Ławicy 65TW jest w stanie oprzeć się niewiele rap w tym sezonie.

Muchowe klenie i letnie chlapanie-04

W końcu dałem też szanse poperowi. Tegoroczny chlapak zdobył moje zaufanie już na pierwszych testach. Zaczęło się od efektownych, choć nie wciętych brań.

Muchowe klenie i letnie chlapanie-05

Bolenie były tylko kwestia czasu. Ławica POP pięknie się sprawdza, nie tylko u mnie

Muchowe klenie i letnie chlapanie-06